środa, 15 lipca 2015

#147 Recenzja Pele-Mele



Kilkanaście lat temu w szkołach podstawowych i gimnazjalnych panowałam moda na "Złote Myśli". Była to zabawa polegająca na samodzielnym wymyślaniu i wpisywaniu pytań do zwykłego zeszytu.
Następnie taki zeszyt pożyczało się koleżankom na kilka dni, a one w tym czasie wpisywały odpowiedzi na wymyślone przez nas pytania.Zapewne większość z Was, chodzących wtedy do szkoły, pamięta "Złote Myśli" i wspomina je z sentymentem do dziś. Niedawno powstała możliwość posiadania już gotowych pytań typu "Złote Myśli". Pewnego dnia zaczęłam współpracę z wydawnictwem Molem, od którego otrzymałam książkę do recenzji. Bardzo  za to dziekuje . 
















Jest to książka Pele Mele, czyli złote myśli.W pierwszej chwili pomyślałam, że to książka w typie "Zniszcz ten dziennik", którą bardzo lubię, ponieważ wymaga kreatywnego myślenia. Jednak zawiodłam się troszeczkę, bo te książki nie są do siebie podobne.
Pele Mele nie ma nawet autora, co mnie rozczarowało.



Myślę, że ta książka znajdzie jednak swoich odbiorców. Polecam ją osobom w wieku 10-14 lat, a więc przede wszystkim uczniom szkół podstawowych, którzy mają przyjaciół chcących się wpisywać do tej książki. Myślę, że Pele Mele to doskonały pomysł na prezent dla dziewczynek uczących się w podstawówkach, lecz ja chyba oddam tę książkę koleżance, która jest w tym wieku. Mi osobiście ta książka nie przypadła do gustu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz